Zieeeew! Kolejny dzień przybliżający mnie do przyszłorocznych wakacji. Oj będzie się działo!
Dziwne te dni ostatnio. Jakby jakieś zbiorowe szaleństwo czy coś. W piątek es od K., że wpadnie w weekend, o ile go jakaś M. zaprosi. Zdziwko, zdziwko, zdziwko. Trochę pojechałam, ale się nie obraził. Tj. dziś dopiero okazało się, że się nie obraził. No cóż. Najgorsze... że się w ogóle nie przejęłam ;)
Potem? Pan D. z najświeższymi wieściami muzyczno-koncertowymi. Po tej rozmowie okazało się, że się wybieram na Kreatora i Eluveitie. Potem się okazało, że Samael i Volbeat też grają więc nie wiem skąd wytrzasnę tyle kasy. Nie wspominając o grudniowym Jagórfeście. Geh...
Odezwał się jeszcze R. na dokładkę. Okazuje się, że to nawet śmieszny człowiek i można z nim spoko pogadać. Zdziwko.
No i na koniec mój słodki książę. Trochę mam sobie za złe, że przy nim zachowuję się jak nie ja, ale to jest wynikiem tego chyba co mu wczoraj napisałam 'When i'm with you, i'm sharing your sweetness, my dear ;)' okraszone oczywiście odpowiednią liczbą
:*:*:* Mam mętlik w głowie. Niby nie, a jednak jak tydzień z nim nie gadałam, to myślałam, że zacznę chodzić po ścianach. I jakoś mi nie przeszkadzają te jego buziaczki wysyłane kamerką. Jakoś też nie przeczę jak pyta się czy będzie mógł je wreszcie podarować w realu. Kurde, kurde kurde... Czemu tylko nie mam w żołądku ani jednego pieprzonego motylka? Powinny być, gdyby coś... A nie ma.
Dziwne, dziwne, dziwne....
Wczoraj z Anią lałyśmy wosk. Najpierw niestety niezaprzeczalnie serce. Qrwa czemu? Jak chciałam to nie było, jak nie chcę to jest. Ja nie mam czasu na takie głupoty...
Potem skarpetka, kozaczek by przejść do interpretacji 'Włochy'. Sic! Ale jak się odwróci to wygląda jak kot. F* ma kota....
Trzeci symbol bardzo mi się spodobał - renifer. Oh moja słodka Finlandio czekaj na mnie!
Czwarty był po prostu zajebisty! Piękny Harley-Davidson :*:*:*:*:*:**:*:* (to że jest tu więcej buziaków dla motoru niż dla F* to tylko zbieg okoliczności :P)
Tyle.
Moi! Moi!
3 komentarze:
:D a było zajebiste.. tylko po co te dwa organy sercowe:D
Może będziesz potrzebować aż dwóch serc, bo dwóch będzie chciało Ci je skraść w całości? :P
fajnie....
Prześlij komentarz