wtorek, 28 października 2008

Z pamiętnika studenta

Jutro referat i kolos z OM. Moje przygotowania:
-wypiłam jak na razie 7 kaw
-wpierniczam płatki pszenne (błonnik, żelazo i witaminy, poprawiające wzrok i pamięć)
-popijam je 3-cim dzisiaj podwójnym tiggerem
-wypiłam karton soku z marchwi (żeby mi się komórki mózgu nie osłabiały)
-podwójna dawka 'memory formula' z ginko biloba, lecytyną, magnezem, guaraną i witaminą E
-łyknęłam podwójną dawkę magnezu...
I CHOLERA NIC MI DO ŁBA NIE WCHODZI!!!!!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

heh studencie!!!nie chrzań:P

Anonimowy pisze...

czyżby opór materii był silniejszy od dopalaczy??