niedziela, 6 kwietnia 2008

Podaj.net

Nie wiem jakim cudem ale jedna z największych rewolucji w Internecie, na miarę „naszej-klasy” umknęła mi niepostrzeżenie.

Dziś zajrzałam mianowicie na serwis – podaj.net i przyznam szczerze zdębiałam, po czym z szacunkiem pochyliłam czoło dla autora tego projektu. Ludzie, toż to raj :D

Okazało się mianowicie, że istnieje strona pośrednicząca w wymianie książek. Zasada jest prosta – oddajesz komuś niepotrzebną książkę, w zamian za którą dostajesz punkty, które możesz wymienić na inną niepotrzebną komuś książkę, której od dawna szukałeś ;)

Szybki rzut oka na półki. Oczywiście, fantastyki nie ruszę, ale kilka książek dla dzieci, lektur, tzw. młodzieżowych, klasyki wygranej w różnych konkursach – no i spady z mojej poprzedniej działalności czyli pośrednictwa sprzedaży książek.

Zrobiłam próbną listę około 25 pozycji, zamieściłam – po 2 godzinach dostałam wiadomość, że 3 z nich już zostały zarezerwowane i czekają na moją wysyłkę. Liczba ważna o tyle, że po 3 oddanych książkach nabiera się prawa do rezerwowania książek.

Zazwyczaj musiałam sprzedać trochę niepotrzebnych ksiągideł aby mieć gotówkę na zakup kochanej fantastyki. Tj. musiałam sprzedać ok.4-5 aby mieć na 1 nową książkę. Tu zasada wymiany jest prosta – za wysyłkę komuś otrzymujesz 11 pkt, jedna książka „kosztuje” 10 pkt. GENIALNE!!!!

We wtorek zapycham na pocztę i Inpost by nadać pozycje, a potem już tylko czekam na powracające punkty :D

Więc jeśli macie zakurzone tomiszcza, których nie używacie – podzielcie się, a mogą powrócić do was długo poszukiwane pozycje :D


P.S. Już nie trzy a pięć :D

3 komentarze:

Nena;] pisze...

ejjjjj to jest super;D;D;D;D zbadam u siebie i też się może wkręce;D;P

Anonimowy pisze...

oj Martucha ma Raj

Ethelen pisze...

Aniu - a ma :) Po tym codziennym piekiełku życia, Raj mam w książkach. A co nie widać? :P

Nena :D - Będzie nas więcej :D