Już czas – westchnął Starzec i powoli otworzył oczy. Wstał, zarzucił na plecy wyliniałe futro, w rękę ujął kostur i ruszył przed siebie. Gestem po raz ostatni przywołał swoich przyjaciół – Ducha Lasu, Wilka, Niedźwiedzia i Kruka.. Opuścił pustelnię, wkrótce też i terytorium swojego plemienia. Pierwszy i Ostatni Szaman Północy zostawił swój lud i udał się ku przeznaczeniu.
Jak długo wędrował? Nie wiem. Przemierzał puszcze, mijał jeziora. Pokonywał ścieżki zwierząt coraz dalej, coraz wolniej. Dotarł wreszcie nad skraj lasów. Zobaczył morze, wściekle bijące falami w skały. Fala za falą, oddech za oddechem. Usiadł na kamieniu. Zamknął oczy i pozwolił by wiatr smagał jego pooraną zmarszczkami twarz.
Kiedy otworzył oczy, zobaczył, że koło jego głazu kłębi się tłum ludzi. Kobiety, mężczyźni, potwory oraz baśniowe stwory, młodzi i starzy, dumni i pokorni, wojownicy, rzemieślnicy i zajmujący się płodami natury. „To już czas” pomyślał. Szli równym korowodem, za kobietą odzianą w niegdyś połyskliwą biel, teraz szarość gęsto znaczoną plamami krwi. „Viar’ah” – rozpoznał jej smutną twarz. Znów przymknął powieki. Już na nic nie czekał. Pogrążył się w półsen.
Zbudził go tętent kopyt. Tłum zniknął, na wąską drogę nad urwiskiem zatrzymał się powóz. W środku siedział także stary człowiek, o oczach dawnego mocarza i okrutnika ale też odkupienia i spokoju. Podtrzymywało go dwóch młodych, z których pleców wystawały postrzępione kikuty dawnej będące jasnymi skrzydłami. Zaprosił go do środka – „Już czas, bracie”. „Już czas” – powtórzył w zamyśleniu.
Nikt nie wie, jak się skończyła ta opowieść. Jedni okłamywali się przez jakiś czas, że to nie możliwe, inni z łzami i gniewem wygrażali ku nim krzycząc ze strachu. Odeszli. Nie dlatego, że ich stwórcy byli szczególnie podli i źli – przynajmniej nie bardziej niż zwykle. Nazywali to przeznaczeniem, przy okazji zabrali jego jedyną namiastkę.
Na stosach bogowie
Jak się czujesz człowieku
Gdy zrozumiałeś, że jesteś sam?
Tańczą płomienie
Jak bardzo krzyczałeś
Gdy zrozumiałeś, że jesteś sam?
Na stosach świata
Płoną niebiosa
I płoną podziemia
„Stosy bogów” Amther
1 komentarz:
ciekawe
Prześlij komentarz