niedziela, 12 października 2008

Sobotni wieczór

'Over the hills and far away,
he swore he will return one day'
Gary Moore 'Over the hills and far away'

Nie mam netu - buuuuuuu :( Czeka mnie więc pierwszy od dawna 'normalny' wieczór. Oznacza to mniej więcej tyle, że smętnie kręcę się po pokoju i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Uzależniłam się. Ja się po prostu uzależniłam. Od śpiewania i skakania z F.(umówiłam się na dziś i pewnie mój kochany książę będzie dziś czekał ;(, od rozmów na skype z K., od gadu-gadulcowania z M., A. i W., czasem od wspólnych gier. [cóż za kryptonimy!]

'I nawet kiedy będę sam,
Nie zmienię się - to nie mój świat'
Myslovitz - Długość dźwięku samotności

Z drugiej strony mam chwilę, żeby sobie w spokoju pomyśleć, poukładać kilka spraw, odetchnąć trochę nocnym powietrzem i porozmawiać sama ze sobą. Zapytać samej siebie kim byłam, kim jestem i kim chciałabym się stać. Zabawna sprawa. Ciekawe gdzie podziała się mała Sunoko-chan, ze swoim wielkim światem książek, marzeń i muzyki. Małe czarne zwierzątko, odcięte od świata okładkami i słuchawkami. Pogrążone w swoich lękach, obawach i czekające na tych kilka promieni słońca, pojawiających się tak krótko. Blask słońca razi w oczy, ale lepszy ten ból, od wiecznego popadania w samocierpienie. A teraz? no cóż.

'Jaki był ten dzień, czy coś zmienił, czy nie,
Czy był tylko nadzieją na dobre i złe'
Turbo - 'Jaki był ten dzień'

Nie wiem czy coś zmienił. Pewnie był tylko i aż kolejną cegiełką w ewolucji mojej skromnej osoby. Niby nic nie wydarzyło się coś, co mogłoby być krokiem milowym, przełomem do nie wiadomo czego. To był taki najlepszy zwykły dzień. Pewnie dlatego tak niezwykły. Zdecydowanie warty odnotowania jest fakt, że kolega K. wyglądał dziś w czerni nieziemsko, prawie tak dobrze jak w moim kochanym kuci, kuci hełmie :P. Innym faktem także godnym zanotowania jest anielska wręcz cierpliwość Milenki, która gościła nas w swoim przybytku i podczas operacji 'oddaj tą kartę' i po niej nie wyrzuciła nas za drzwi :P

'I remember your voices and your dreams,
your smile when you laugh and pain when you scream'
Evergrey - 'In Remembrance'

Już w piątek przyjeżdża Martyna i czeka nas niezwykły koncert Evergreya, a po nim after party w Proximie ;) Co ciekawe wszystko wskazuje na to, że będzie też Kamil zwany Ryśkiem, więc zobaczymy czy już się ogarnęłam i czy mojemu kochanemu Martynowi się uda. 3mam za nią ze wszystkich sił kciuki. Jeeeeez, zobaczyć Toma i spółkę na żywo - to jak spełnienie marzeń. Czekałyśmy na nich blisko 3 lata i wreszcie się doczekałyśmy. Witamy na polskiej ziemi!!!
Za dwa tygodnie zawita także inna szwedzka kapela - Sabaton. Teksty już prawie wszystkie wyuczone zapowiada się więc boska zabawa ^__^. Niech Joachim [wokalista] da z siebie choć 1/5 tej energii co na Mastersie a będzie wspaniały koncert.

'The woods are getting naked and the weather's getting colder,
I can feel this fall deep inside my bones'
Korpiklaani - 'Northern Fall'

Jesień już dawno zastąpiła lato. Znów jest moja ukochana pora biegania wśród wirujących liści z rozwianymi włosami i trzepoczącymi połami płaszcza. Ponoć jesienią świat usypia - mój budzi się do życia. Pokazuje mi wszystkie swoje barwy - zarówno te smutne - rozdrapujące stare i nowe rany, te pełne niepokoju i żalu w otaczających mnie oczach, jak i te pełne wiary w to, że będzie dobrze. Wierzę w to całym swoim może niezbyt wielkim, ale jednak sercem.

Zieeeeew. Włączyłam Mr. Sandman Blind Guardian i podśpiewuję cicho - 'Mister Sandman bring me a dream.. Make her cutest that I've ever seen.' Chyba pora już zapakować się do łóżka. Włączyć ukochane Amon Amarth i poszukać odpowiedzi na kilka pytań. Nawet jeśli to są problemy nierozwiązywalne, to chcę chociaż spróbować. Potem pomartwić się trochę, o tych co myślą, że wszyscy się od nich odsunęli, choć to nieprawda. Ostatnie myśli jak co wieczór poświęcić Martynowi i mroźniej północy, prosząc cicho o to, że gdy otworzę oczy po tamtej stronie jaźni tym razem nie zobaczę znów ognia i krzyku, a zimne wody jezior kraju Tuomasa i Tony'ego Kakko.

Hyvää yöta! [dobrej nocy]

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Marta...bo wiesz...(rumieniec.).bo ...

Anonimowy pisze...

o rety, rety...

Anonimowy pisze...

ładnie brzmi to "dobrej nocy"...

Anonimowy pisze...

nauczylem sie bardzo wiele