piątek, 26 grudnia 2008

Nie spałam do 7 rano

Zastanawiałam się, czy masz jeszcze dla mnie jakiś sens. Czy mogę i czy przypadkiem nie chcę z Ciebie zrezygnować. Boję się tej myśli. Zobaczymy pod koniec lutego, kiedy ręka z piórem wszystko rozstrzygnie. Jeśli nie - nie będę walczyć dalej.
To/Die/For - 'Lay down and forever sleep'. Kiedy zaczęłaś tracić sens...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

nawet z największego dołka podniesiemy się na kopach.. Prawda?
Dotkniemy dna, zaboli świat a potem na skrzydłach polecisz tam.
Będzie gdzieś daleko , na skrzydłach, silna , wielka, i wspaniała..
Zawsze warto wstać,zawsze warto upaść, by znów nabrać siły i walczyć..


PS: wiem co mówię, sama ostatnio upadłam na dno, tylko po to ,bym mogła dzięki wam się podnieść.